Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Ptasia Grypa...
Autor Wiadomość
barracuda


Dołączył: 11 Wrz 2005
Posty: 229
Wysłany: Czw Mar 30, 2006 9:27 pm   Ptasia Grypa...

Czy obawiasz sie Ptasiej Grypy?
zabespieczasz sie przed nia w jakis prosob? nie wychodzisz z domu? nie jesz drobiu? a moze sie w ogole nie przejmujesz i nie myslisz o tym [tak jak zalozycialka tematu]...?
 
 
Natalia


Dołączył: 23 Wrz 2005
Posty: 69
Wysłany: Czw Mar 30, 2006 11:52 pm   

Przeżyłem już SARS i Wąglika.
Ptasią grypę też przeżyje.
 
 
november_girl


Wiek: 23
Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 334
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 2:16 am   

Jeżeli w polsce nie ma narazie takiego dużego zagrożenia, a media i otoczenie nie alarmują żeby się szczepić czy robić coś w kierunku zabazpieczenia się przed tą chorobą - ja spokojnie czekam na dalszy przebieg sytuacji.
 
 
sox91

Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 527
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 4:40 am   

Gośka napisał/a:
a media i otoczenie nie alarmują żeby się szczepić

Ależ alarmują :)
Mam ten komfort, że zaszczepiłem się przed podniesieniem krzyku przez media. Muszę się szczepić - polecenie lekarzy - słaby organizm się kłania =]

A tej grypy należy się bać. Teraz nie stanowi większego zagrożenia dla Polski, ale pogadamy jak ptaki będą wiosną wracały na północ Europy... :)
Pamiętajmy, że Polska jest głównym krajem 'tranzytowym' ptaków... :)

Gośka napisał/a:
robić coś w kierunku zabazpieczenia się przed tą chorobą

No np. odchodzący Minister Rolnictwa podpisał rozporządzenie, aby ptaki hodowlane nie przebywały na otwartych przestrzeniach. Rozporzadzenie to weszło z dniem 17 października, o ile dobrze pamiętam :)
 
 
november_girl


Wiek: 23
Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 334
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 7:05 am   

^ A jaki z tego morał? Leniwa jestem i tyle :)
 
 
sox91

Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 527
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 9:29 am   

^ Nie mogą przebywać ptaki hodowlane, czytaj domowe, na podwórkach :)

Gdzieś tu mam kwartalnik OTOP, a tam takie swoiste FaQ, więc jak znajdę to postaram sie część ciekawszych ciekawostek [:wink:
 
 
sox91

Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 527
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 11:53 am   

^ Trza to przepisać :) Ciekawe, czyżby wirus nas ominął? Ależ skąd :P Natomiast drób należy jeść piekąc go, bądź gotować w temperaturze 70 st. C.

Uważam, że paniki siać z tego powodu nie można. Ciekawe czy to H5N1. Na razie wiadomo, że to H5. Należy pamiętać, że w Europie nikt jeszcze nie zachorował na H5N1, a H5 jest dla ludzi nieszkodliwy.

O siebie się nie boję. Martwię się tylko o ptaki, bo teraz są skubane narażone na te wszystkie choróbska XXI wieku. Szkoda mi maluchów. A łabędzie to jedne z najbardziej narażonych gatunków. Ale o tym już w FaQ :wink:

:wink:
 
 
dorota


Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 160
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 2:18 pm   

Kilka zaleceń doktora Sigila by ustrzec się ptasiej grypy:
1.Nie spożywać ptasich odchodów,przecież nikt nie może na co dzień się przed tym powstrzymać...
2.Nie baw się wnętrznościami padniętych ptaków,przecież to ulubiona zabawka naszych niemowląt...
3.Gotuj,smaż,piecz żywność drobiową,przecież każdy z nas na co dzień zajada się surowym mięsem i pije surowe jajka...
4.Przy ziomowych mrozach ubieraj się odpowiednio do pogody i dbaj o hartowanie organizmu,przecież higiena ciała i ciepły ubiór to wynalazek mediów od czasu pojawienia się wzmianek o ptasiej grypie...
 
 
BartiL

Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 101
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 4:42 pm   

Jak dla mnie ptasia grypa to farmazon, cos takiego zawsze bylo i wcale nie jest choroba cywilizacyjną :P Pewnie prezes jakiegos przedsiebiorstwa drobiowego przegral w pokera z prezesem zakladu miesnego zajmujacego sie wolowina albo wieprzowina xDDD
 
 
barracuda


Dołączył: 11 Wrz 2005
Posty: 229
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 7:07 pm   

ludzie robia za duze halo...
przeciez na cos ludzie musza umierac... epidemia cholery byla a i tak teraz 'ludziów jak mrówków', a jak na razie to PG wcale nie dziesiatkuje ludzi...
bardzej sie o Fokusa boje niz o siebie...:roll:
 
 
dzika06


Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 275
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: Pią Mar 31, 2006 9:31 pm   

^ Ja miałam taki jeden przypadek. Miałam próbę w ChDK-u* i jak już się skończyła, wracałam z moją przyjaciółką przez Park Moniuszki i zobaczyłam zdechłego ptaka. Zadzwoniłyśmy na straż pożarną, przyjechał weterynarz i zabrał ptaka.

* ChDK - Choszczeński Dom Kultury
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 15