Czy obawiasz sie Ptasiej Grypy?
zabespieczasz sie przed nia w jakis prosob? nie wychodzisz z domu? nie jesz drobiu? a moze sie w ogole nie przejmujesz i nie myslisz o tym [tak jak zalozycialka tematu]...?
Jeżeli w polsce nie ma narazie takiego dużego zagrożenia, a media i otoczenie nie alarmują żeby się szczepić czy robić coś w kierunku zabazpieczenia się przed tą chorobą - ja spokojnie czekam na dalszy przebieg sytuacji.
a media i otoczenie nie alarmują żeby się szczepić
Ależ alarmują
Mam ten komfort, że zaszczepiłem się przed podniesieniem krzyku przez media. Muszę się szczepić - polecenie lekarzy - słaby organizm się kłania =]
A tej grypy należy się bać. Teraz nie stanowi większego zagrożenia dla Polski, ale pogadamy jak ptaki będą wiosną wracały na północ Europy...
Pamiętajmy, że Polska jest głównym krajem 'tranzytowym' ptaków...
Gośka napisał/a:
robić coś w kierunku zabazpieczenia się przed tą chorobą
No np. odchodzący Minister Rolnictwa podpisał rozporządzenie, aby ptaki hodowlane nie przebywały na otwartych przestrzeniach. Rozporzadzenie to weszło z dniem 17 października, o ile dobrze pamiętam
^ Trza to przepisać Ciekawe, czyżby wirus nas ominął? Ależ skąd Natomiast drób należy jeść piekąc go, bądź gotować w temperaturze 70 st. C.
Uważam, że paniki siać z tego powodu nie można. Ciekawe czy to H5N1. Na razie wiadomo, że to H5. Należy pamiętać, że w Europie nikt jeszcze nie zachorował na H5N1, a H5 jest dla ludzi nieszkodliwy.
O siebie się nie boję. Martwię się tylko o ptaki, bo teraz są skubane narażone na te wszystkie choróbska XXI wieku. Szkoda mi maluchów. A łabędzie to jedne z najbardziej narażonych gatunków. Ale o tym już w FaQ
Kilka zaleceń doktora Sigila by ustrzec się ptasiej grypy:
1.Nie spożywać ptasich odchodów,przecież nikt nie może na co dzień się przed tym powstrzymać...
2.Nie baw się wnętrznościami padniętych ptaków,przecież to ulubiona zabawka naszych niemowląt...
3.Gotuj,smaż,piecz żywność drobiową,przecież każdy z nas na co dzień zajada się surowym mięsem i pije surowe jajka...
4.Przy ziomowych mrozach ubieraj się odpowiednio do pogody i dbaj o hartowanie organizmu,przecież higiena ciała i ciepły ubiór to wynalazek mediów od czasu pojawienia się wzmianek o ptasiej grypie...
Jak dla mnie ptasia grypa to farmazon, cos takiego zawsze bylo i wcale nie jest choroba cywilizacyjną Pewnie prezes jakiegos przedsiebiorstwa drobiowego przegral w pokera z prezesem zakladu miesnego zajmujacego sie wolowina albo wieprzowina xDDD
ludzie robia za duze halo...
przeciez na cos ludzie musza umierac... epidemia cholery byla a i tak teraz 'ludziów jak mrówków', a jak na razie to PG wcale nie dziesiatkuje ludzi...
bardzej sie o Fokusa boje niz o siebie...:roll:
^ Ja miałam taki jeden przypadek. Miałam próbę w ChDK-u* i jak już się skończyła, wracałam z moją przyjaciółką przez Park Moniuszki i zobaczyłam zdechłego ptaka. Zadzwoniłyśmy na straż pożarną, przyjechał weterynarz i zabrał ptaka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum