Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Rebelia nam się jakaś szykuje.
Autor Wiadomość
Nikita


Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 127
Wysłany: Sob Lip 14, 2007 9:22 pm   Rebelia nam się jakaś szykuje.

Zwykło się mawiać, iż ludzie młodzi (tudzież dojrzewający) mają skłonności buntownicze. Także, jakie jest Wasze stanowisko w tej sprawie, co sądzicie o wielkich buntownikach i o ich walce, a także przeciw czemu sami się buntujecie.
 
 
sox91

Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 527
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sob Lip 14, 2007 11:46 pm   

Szkoła! Bunt przeciw szkole, przeciw narkotykom i innym używkom i jeszcze duużo więcej :)
 
 
agi


Wiek: 14
Dołączył: 09 Paź 2005
Posty: 22
Skąd: Jędrzejów
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 2:11 am   

To, że młodzi się buntują jest dla mnie jasne jak słońce. Nie znam ani jednej osoby mającej naście lat, która nie buntowałaby się w mniejszym lub większym stopniu.
Sama się buntuję, zwłaszcza kiedy ktoś zamiast poprosić/powiedzieć mi abym coś zrobiła zaczyna mi rozkazywać.
 
 
kamil20mw

Wiek: 21
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 12
Skąd: zgierz
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 4:35 am   

Sama jestem w wieku dojrzewania a siebie nie umiem ocenić :roll:
 
 
Nikita


Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 127
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 6:59 am   

Na czym polega Wasz bunt? Popyskujecie, pokrzyczycie i tyle?
 
 
november_girl


Wiek: 23
Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 334
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 9:24 am   

raczej to pyskowanie się do mnie odnosi. Nie umiem siedzieć cicho jak rodzice się wymądrzają.
- Przemyślałaś to?
- Nie!:wink:
 
 
sox91

Dołączył: 17 Wrz 2005
Posty: 527
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 11:48 am   

Gabriela napisał/a:
To, że młodzi się buntują jest dla mnie jasne jak słońce. Nie znam ani jednej osoby mającej naście lat, która nie buntowałaby się w mniejszym lub większym stopniu.
Sama się buntuję, zwłaszcza kiedy ktoś zamiast poprosić/powiedzieć mi abym coś zrobiła zaczyna mi rozkazywać.

No, mam dokładnie tak samo, nie znoszę rozkazywania! WRrr! No chyba ze mój Dziób coś mówi :)
 
 
bacha123


Wiek: 22
Dołączył: 01 Lis 2005
Posty: 166
Skąd: Nisko
Wysłany: Nie Lip 15, 2007 2:12 pm   

Ja z moimi rodzicami potrafiłam się sprzeczać o prawie wszystko, był taki czas. A teraz już po prostu staram sie nie odzywac, bo to i tak nic nie zmieni ze cos im odpysknę Blue_Light_Colorz_PDT_12 . Wkurza mnie jak mi cos rozkazuja, ale w takich momentach sie po prostu nie odzywam, i STARAM sie nie pyskowac bo to tylko pogarsza sytuacje. Blue_Light_Colorz_PDT_15
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13