^ Też przez pewnien czas byłam zazdrosna, ale mi przeszło. Dziewczyna mojego brata chodzi ze mną do klasy i jest moją bardzo dobrą koleżanką. Z czasem mi ta zazdrośc przeszła. Na początku jak zaczął z nią chodzić zauważyłam, że ciągle gadał z nia przez telefon i gg, i prawie wogóle ze mnną nie gadał, ale nie jest tak źle ;D Ja sie tam ciesze, że akurat z nią chodzi, bo jest bardzo dobra osobą i jak np. wydrze sie na mnie za coś mój brat ;P to go "ustawia" i jest milszy pod jej działaniem. ;D
Z tego co tutaj wyczytałam Ewek, to Cezar nie spędza z Tobą tak bardzo mało czasu, może mniej niż kiedyś.
^ To do postu Wiedźmy.
Nie uważam, żeby nastawianie kogoś przeciw drugiemu bylo warte uwagii. Troszq to przedszkolakowe. A potem Ewka to sobie weźmie do serca i będzie do 50 roku życia obrażona. Z doświadczeń rodzinnych widzę, ze jak się ktoś ju w dojrzałym wieku obrazi to ju mu tak zostaje, chyba z przyzwyczajenia. Coś jak w 'Miłości'.
Nie lepiej szczerze pogadać, itp?
To prostszy, przyjemniejsz i łatwiejszy sposob na problemy
Zresztą ja sama wyganiam Czarka, żeby się zajął Ewką Aż się sama czasem sobie dziwię
P.S. Dziewczyna Czarka = dziewczyna Czarka, a nie 'laska'.
Giiz.. jak można tak w ogóle mówić :/
^^jeśli ty Czarek się uczysz, to ja jestem święta! I nie mam zadane jakiś, wierszyk czy cztanka. Nie mam też tylko 16 stron w zeszycie!!! Codziennie pani zadaje po 1-2 strony i to z różnych przedmiotów!! I jak coś to ja jestem dopiero w 3 klasie, więc niech nikt nie mówi że to mało! Bo jak na mnie to to jest bardzo dużo!!!! :-.)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum