Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Jak poradzić sobie z tęsknotą?
Autor Wiadomość
Kamisia


Wiek: 20
Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 4
Skąd: Parczew
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 7:33 pm   Jak poradzić sobie z tęsknotą?

Jak poradzic sobie z tesknota? Niedawno dowiedziałam sie ze moj chłopak przeprowadza sie za granice za 2,3 lat. Nie wiem co mam zrobic. Jak to bedzie. Moze wam sie to wydac głupie ale ja nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Jak go poznałam moje życie sie zmieniło i jego tez,a teraz jestesmy bezradni... :...: Razem jest nam tak dobrze... Teraz w dodatku wyjechał za ta granice i wroci za 2tyg., ale pozniej jedzie na wycieczki i nie wiem kiedy sie zobaczymy :...: I co zrobic, jak sobie z tym poradzic? Jest dla nas jakas szansa zeby to przetrwało? Jak poradzic sobie z tesknotą?
 
 
dzika06


Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 275
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 9:57 pm   

^Droga jenny11! Wcale nam się nie wydaje to głupie! Niech nie wyjeżdża! A jeśli już wyjedzie piszcie sobie dużo sms-ów listów itp. Jakoś sobie poradzicie! :D
 
 
barracuda


Dołączył: 11 Wrz 2005
Posty: 229
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 12:22 am   

Niech się Cezar wypowie [i tak sie wypowie :wink: ]
ale z drugiej strony to chyba jednak calkiem inna 'tesknota' poniewaz Wy poznaliscie sie 'na zywo'
ponadto: dwa - trzy lata? to bardzo duzo i bardzo malo...
bardzo malo, zeby 'kozystac z zycia i cieszyc sie soba nawzajem'
bardzo duzo zeby sie martwic...

wniosek... narazie sie nie martw - narazie ciesz sie ze jestescie razem! :wink:
 
 
Kamisia


Wiek: 20
Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 4
Skąd: Parczew
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 2:46 am   

Prosze o wiecej postow... :roll:
 
 
Nikita


Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 127
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 5:10 am   

Proś dalej. Miłość na odległość nie ma sensu, o ile się często nie spotykacie.
 
 
november_girl


Wiek: 23
Dołączył: 28 Wrz 2005
Posty: 334
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 7:35 am   

Ile masz lat? Może mi gdzieś to umknęło ale nie wiem... napisz wtedy pogadamy... ;]
 
 
Kamisia


Wiek: 20
Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 4
Skąd: Parczew
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 9:59 am   

ja mam 16 lat (Desiree dla mnie ma to sens bo jesli on mnie kocha a ja go to dlaczego niszczyc cos tak pieknego...)
 
 
dzika06


Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 275
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 12:23 pm   

^Masz rację.... Dla ciebie to ma sens! Już mówiłąm że jakoś sobie poradzicie!!! :/
 
 
..::Winiary::..

Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 53
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 2:48 pm   

E, tam Czarek tu nie ma nic do gadania.
Tylko nie rozumiem, bo jeśli chcesz odpowiedzi i jeśli ktoś Ci odpowie, np. ' Zostaw go, odpuść sobie' to Ty tak zrobisz? Przecież sama powiedziałaś, ze 'nie chcesz psuć czegoś tak pięknego'. Więc nie psuj.
Chyba sama wiesz jak Wasz związek wygląda, jakie macie wzajemne stosunki, etc.
Jeśli się Kochacie, to dla mnie rzeczą zabójczo naturalną byłoby gdybyś z Nim o tym pogadała. I z Nim to wszystko ustalała, a nie z obcymi ludźmi, którzy Was kompletnie nie znają.
A z własnego doświadczenia - Jak człowiek chce to możesz wszystko. Ciężko, bo ciężko tak, ale jednocześnie, np. Nam, jest boskoo.
To tyle ode mnie.
W każdym razie - Powodzenia.
 
 
dzika06


Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 275
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 5:12 pm   

^Dokładnie!
My..., ludzie którzy wogóle was nie znamy nie możemy Ci (jenny11) podpowiadać i doradzać co masz robić. Sama decyduj!
 
 
Kamisia


Wiek: 20
Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 4
Skąd: Parczew
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 7:36 pm   

nie zrobiłabym tego bo go kocham, miałam na mysli czy macie jakies porady na tesknote jak sobie z tym wszystkim poradzic? A co do rozmowy to ona musi poczekac az wroci, ale dzieki.

Pozdrawiam
 
 
dzika06


Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 275
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 10:01 pm   

Nam jest bardzo przykro, ale moje podpowiedzi się już wyczerpał....:...: ;( ;-( :...:
I prosze;)
 
 
..::Winiary::..

Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 53
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 12:25 am   

No, ale skoro teraz ją to boli to niech teraz mu to powie choćby w smsku. Albo jak tam sobie chcesz pytaj na Forum.
A jeszcze tak od siebie, to musisz uważać, bo taki związek niesie za sobą również sporo nieprzyjemności. Mogą was próbować rozdzielić jakieś czarownice i mogą, np. roznosić plotki, że są z Twoim chłopakiem choć oczywiście wcale z Nim nie są, mogą Go nawiedzać i nękać :P I inne takie paranoje ;) Aż strach się bać :P
Strzeż się, strzeż ;)
 
 
dzika06


Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 275
Skąd: Kościerzyna
Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 2:50 am   

No niech mu wreszcie jakoś to powie! Ale właśnie w tym sie zatrzymamy, bo czasem jest tak naprzykład że ktoś albo się boi albo też się wstydzi. Zależy jak to jest z naszą Jenny11. A włąśnie czasem takie związki są, jak tu Kolpka powiada, ale nie rozumiem czemu ma się bać!
 
 
..::Winiary::..

Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 53
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 5:14 am   

^ Nie mówię, Ewciu, że dosłownie ma się bać, tylko strzec przed takimi jak tam wyżej opisałam ;) Bo wiele było przypadków, że rozwalić związek to 'takie dziewczynki' potrafią najlepiej ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 22